Pijesz herbatę? Ostrożnie! Może zawierać pestycydy!

Herbata to, zaraz po wodzie, chyba najczęściej pity napój. Czy pomyślałeś kiedykolwiek, że może być szkodliwa dla zdrowia? Otóż pod lupę wzięto 10 rodzajów herbat znanych marek (m.in. Lipton, Twinings, Tetley). Okazało się, że aż 8 z nich zawiera bardzo wysoki poziom substancji toksycznych, takich jak fluor i pestycydy.

Z czego to wynika? Po pierwsze słaba praktyka rolnicza w krajach, gdzie uprawia się herbatę. Po drugie liście herbaty nie są myte przed wysuszeniem, dlatego zawierają pozostałości pestycydów. Na rosnącej roślinie cały czas gromadzi się fluor. Oznacza to, że stare liście zawierają go najwięcej. Nawet w tych herbatach, których producenci zapewniają, że ich produkt jest ekologiczny lub wolny od pestycydów, stwierdzono obecność substancji niebezpiecznych i rakotwórczych.

Na niedomiar złego, torebki w które pakowana jest herbata, również nie są obojętne dla zdrowia. Powszechnie wiadomo, że plastikowe opakowania zawierają chemię. Jest to głównie Bisfenol-A (BPA), bisfenol S (BPS) oraz ftalany. Jednak niewielu z nas wie, że praktycznie każdy plastik (nawet ten wolny od BPA) ma właściwości zakłócające gospodarkę hormonalną człowieka (więcej tutaj).

 

Herbata w torebkach

Zwykle torebki, w które ładnie pakuje się herbatki, wyprodukowane są z chyba najbardziej niebezpiecznego tworzywa sztucznego PET (polietareftalan etylenowy) lub PLA (polikwas mlekowy; produkowany z kukurydzy, najczęściej modyfikowanej genetycznie). Co więcej temperatura zeszklenia tych substancji jest dużo niższa od temperatury wrzenia wody! Gdy zalewamy herbatę to do wody uwalniają się szkodliwe substancje, np. ftalany.

 

A może herbata w papierowych torebkach?

Niekoniecznie. Dla wzmocnienia papierowych torebek producenci używają epichlorohydryny, która pod wływem wody przekształca się w 3-MCPD. Jest to substancja rakotwórcza występująca również w olejach rafinowanych. Ponadto może powodować bezpłodność. Epichlorohydryną nasącza się też filtry do kawy i osłonki na wędliny.

 

Nie rezygnuj z herbaty. Kupuj rozważniej!

Te wszystkie fakty wcale nie oznaczają, że należy przestać pić herbatę.

  1. Czytaj etykiety (upewnij się, że nie zawiera aromatów chemicznych i jest wolna od GMO);
  2. Zawsze kupuj herbaty ze sprawdzonych źródeł, organiczne i certyfikowane;
  3. Wybierz  herbatę liściastą.

5 thoughts on “Pijesz herbatę? Ostrożnie! Może zawierać pestycydy!

  1. Artykuł ciekawy, ale zastanawiam się, co miałaś na myśli pisząc, żeby kupować herbatę “ze sprawdzonych źródeł, organiczne i certyfikowane”, podczas, gdy wyżej piszesz, że “nawet w tych herbatach, których producenci zapewniają, że ich produkt jest ekologiczny lub wolny od pestycydów, stwierdzono obecność substancji niebezpiecznych i rakotwórczych”? Jak zatem to sprawdzić?

  2. Przeważnie piję herbatę liściastą. Tę w torebkach staram się brać “z wyższej półki”. Słyszałam historie jak to te najtańsze są robione z zamiecionych resztek z podłogi. To mnie przekonało, żeby nie żałować paru zł więcej i kupować dobrą jakościowo herbatę 🙂

  3. Piję herbatę, ale w zdecydowanie mniejszej ilości. Miałem problemy ze stawami, bolały mnie. Jeden z lekarzy podpowiedział, że przyczyną może być zbyt mocna, zbyt długo parzona herbata. Przy takiej konkretnej herbacie wypijałem ponoć zbyt duże ilości szczawianów. Na razie jestem na etapie sprawdzania, czy faktycznie herbata ma z tym jakikolwiek związek, czy też nie 🙂

  4. No to smutne, że moja ulubiona herbata może byc niebezpieczna. Przechodzę na liście, bez dwóch zdań. Dzięki za artykuł!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *