Cukier (nie) waniliowy!

Cukier waniliowy znajduje się w wielu przepisach na ciasta i desery. Ciekawa jestem jak wiele z Was dodaje cukier wanilinowy z przekonaniem, że jest to cukier waniliowy? Bowiem różnica (przynajmniej w zapisie) jest bardzo subtelna- to tylko jedna dodatkowa litera. Jeżeli chodzi o skład to z wanilią, niestety, ma niewiele wspólnego. 

Wanilia jest jedną z najdroższych przypraw świata (obok szafranu i kardamonu). Dojrzałe owoce wanilii poddaje się procesowi fermentacji i suszeniu. Kończy się gdy strąki przybierają czarną barwę, a na ich łuskach pojawia się biały nalot- naturalna wanilina. Wanilię w kuchni wykorzystuje się w różnych postaciach. Najbardziej znany jest cukier waniliowy, laska wanilii oraz ekstrakt.

Cukier waniliowy otrzymuje się z połączenia cukru buraczanego z laskami  lub ekstraktem z wanilii (powinien zawierać przynajmniej 27% wanilii).

Natomiast cukier wanilinowy  to produkt wykorzystywany w przemyśle spożywczym jako tańszy odpowiednik cukru waniliowego. Otrzymuje się go w wyniku zmieszania cukru z waniliną bądź z etylowaniliną (syntetyczny środek zapachowy), które nadają charakterystyczny smak i aromat. Wanilina to substancja otrzymywana syntetycznie i stosowana na szeroką skalę w przemyśle spożywczym oraz kosmetycznym. Stymuluje mózg dając błędne wrażenie, że coś smakuje lepiej niż w rzeczywistości jest. U wrażliwych osób może powodować problemy układu pokarmowego, podrażnienia skóry, egzemę, kontaktowe zapalenie skóry lub zmianę pigmentacji. Znajduje się w rejestrze niebezpiecznych związków chemicznych Narodowego Instytutu Zdrowia (NIH).

 

O wanilii słów kilka

Wanilia to pnącze z rodziny storczykowatych (Orchidaceae).  Do Europy sprowadzili ją hiszpańscy konkwistadorzy w XVIw, wcześniej poczęstowani Azteków białą czekoladą w której maczano laski wanilii. Ale to nie tylko przyprawa. Wanilia posiada także właściwości lecznicze. 

Działa przeciwzapalnie, rozkurczowo, wspomaga pracę żołądka oraz łagodzi bóle menstruacyjne. Olejek z wanilii stosowany jest w aromaterapii- wykazuje korzystny wpływ na nasze samopoczucie. Zapach wanilii hamuje uczucie głodu, niweluje stres i pomaga zasnąć.

Jest również antyoksydantem. Wykazuje działanie przeciwnowotworowe oraz opóźnia procesy starzenia się. Z tego względu wanilia wykorzystywana jest w przemyśle kosmetycznym do produkcji kremów przeciwzmarszczkowych.

9 thoughts on “Cukier (nie) waniliowy!

  1. Zawsze zdarzają się nowe osoby które ze zdziwieniem odkrywają że na opakowaniu jest napisane wanilina a nie wanilia, ale od tak dawna dziewczyny juz się uswiadamiaja na forach i grupach ze to nie jest cukier waniliowy 🙂 że mnie dziwi kiedy ktos nie wie 🙂

  2. O kurcze nie wiedziałam, że też środek jest zakazany. Wiedziałam, że jest z nim coś nie tak, ale dotąd myślałam, że to po prostu odpowiednio tańszy zamiennik.

  3. Dobrze wiedzieć :)! Ja jestem uczulona na wanilię, a tak uwielbiam jej zapach – oczywiście mam na myśli tą prawdziwą w lasce 🙂

    agnesssja.blogspot.com

    1. Wanilina jest aldehydem naturalnie występującym między innymi w wanilii. To właśnie dzięki wanilinie taki aromat ma wanilia. Zatem niezależnie, czy wytwarza ten aldehyd roślina, czy chemik – to nadal ta sama substancja. Zatem wanilina nie jest chemicznie wytwarzaną trucizną tylko odtworzoną w laboratorium, naturalnie występującą substancją o znanym wszystkim aromacie.
      Ciekawy jestem ilu z Państwa zajrzało na stronę NIH i sprawdziło wyboldowaną informację? Podaję link: https://chem.nlm.nih.gov/chemidplus/rn/121-33-5. Jest tam zakładka “Toxicity”. Przytoczone są tam wyniki badań dla kilku zwierząt (mysz, szczur, świnka morska, królik). Proszę spojrzeć na dawki waniliny jakie były stosowane. Dawka doustna dla szczura LD50 wynosi 1,6g/kg, czyli dla człowieka o przeciętnej masie wynosi ponad 100g waniliny LD50.
      Teraz pytanie: Kto jest w stanie zjeść 100g waniliny? Czy ktoś z Państwa próbował czystej waniliny (100% bez dodatku cukru)? Ja nie jestem w stanie zjeść nawet szczypty, ponieważ wywołuje pieczenie w jamie ustnej.
      Do potraw używa się minimalnej ilości i wówczas nasze kubki smakowe nie protestują, wręcz przeciwnie.
      Na koniec. To czy substancja jest trucizną czy nie, zależy od dawki.

  4. Pierwszy raz o różnicy dowiedziałam się kilka late temu – jakież było moje zdziwienie. Jako nastolatka pobiegłam do mamy z “nowiną”, która bez entuzjazmu powiedziała, że to przecież oczywiste…:D

    Sama cukru wanilinowego używam dość rzadko – moje przepisy jakoś ostatnio go unikają 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *